Program wychowawczy

TWORZENIE OPINII

Kształcony nawyk: Znam i rozsądnie korzystam z internetu oraz z urządzeń nowych technologii
Kompetencja stała: Nauka (dobrze wykorzystuję czas na naukę: uczę się codziennie i efektywnie)

Pytania i sugestie dla rodziców:

A) Poniższe pytania mogą pomóc w zastanowieniu się, w jaki sposób pracować poza szkołą, by wdrażać realizowany w szkole plan rozwoju dziecka.

  1. Czy wiemy, co nasze dziecko ogląda w telewizji, jakie ma ulubione gry komputerowe, jak korzysta z Internetu?
  2. Czy staramy się rozmawiać z naszymi dziećmi o tym, co czytają lub oglądają w Internecie, telewizji, czasopismach itd.?
  3. Czy przed obejrzeniem filmu, zapoznajemy się z jego streszczeniem oraz recenzją znajdującymi się na platformie Leader100, w czasopismach lub Internecie?
  4. Czy podczas wspólnego oglądania telewizji pomagamy naszemu dziecku odróżnić fikcję od rzeczywistości oraz odrzucać te sceny, których nie należy oglądać?
  5. Czy korzystamy z filtru internetowego w komputerze oraz telefonie w celu ochrony dziecka w sieci?

B) Poniższe sugestie wskazują w jakich zadaniach potrzebne jest osobiste zaangażowanie ze strony rodziców. Celem przedstawionych propozycji jest ukazanie możliwości wsparcia dziecka w pracy nad rozwojem poszczególnych nawyków i kompetencji.

  1. Częste tłumaczenie dziecku, że w różnych sytuacjach koleżeńskich powinno mieć własne zdanie oparte na świadomości tego, co jest dobre, a co złe. Dziecko powinno mieć świadomość, że nie należy zawsze ślepo ufać kolegom i przystawać bezkrytycznie na ich propozycje.
  2. Podczas wspólnego oglądania telewizji, a szczególnie wiadomości – tłumaczenie dzieciom jak interpretować usłyszane informacje, że nie należy wszystkiego przyjmować bezkrytycznie, że warto mieć własny system wartości, jako punkt odniesienia.
  3. Zachęcanie dziecka do sięgania po wartościowe czasopisma młodzieżowe, książki czy artykuły w Internecie.

Opowiadanie do pracy w grupie:

Pytania do tekstu:

  1. Dlaczego Michał czytał wciąż ten sam numer czasopisma?
  2. Czy naprawdę tak trudno byłoby Michałowi oderwać się od czytania czasopisma podczas lekcji? Dlaczego?
  3. Dlaczego tak trudno jest czasami przerwać oglądanie czegoś, co przyciąga naszą uwagę?
Historia: „Skrzydlata Polska”

Czasopismo „Skrzydlata Polska” leżała sobie na regale w sali matematycznej obok innych, mniej ciekawych gazet, broszur i książek. Nikt nie zwróciłby na nie uwagi, gdyby nie zachowanie Michała, a właściwie jego uzależnienie od tego czasopisma. I nie chodziło wcale o zamiłowanie do samolotów. To był wciąż ten sam stary numer czasopisma sprzed ponad roku. A jednak jakaś nieopisana siła, niczym magnes sprawiała, że siedząc w ostatniej ławce, Michał na każdej lekcji matematyki, z wyjątkiem klasówek, sięgał po ten numer czasopisma i przeglądał wciąż te same zdjęcia samolotów, jakby nigdy wcześniej ich nie widział. Było to o tyle dziwne, że nigdy nikt nie widział go czytającego inny numer „Skrzydlatej Polski”. Koledzy posądzali go o to, że wcale nie interesuje się lotnictwem. Było to bardzo prawdopodobne, ponieważ nie miał nic ciekawego do powiedzenia na ten temat. Każdy potrafi odróżnić F-16 od Miga i czasem nawet Boeinga od Airbusa. Michał natomiast potrafił tylko opowiadać o tych samolotach, które akurat znajdowały się w słynnym już numerze pisma, po które sięgał zawsze na lekcji matematyki. Gdy już nic nie mogło oderwać go od lektury „Skrzydlatej Polski” zwykle robił to sam nauczyciel. Zły przykład, jaki dawał Michał nie przeszkadzał mu zbytnio w zdobywaniu dobrych stopni z tego przedmiotu. W każdym razie miał czwórki i był z nich zadowolony. W końcu nawet nauczyciel zorientował się, że przypadek Michała to prawie nałóg i poprosił go o pozostanie po skończonej lekcji.

Koledzy z niecierpliwością czekali pod drzwiami na wynik rozmowy. Michał wyszedł po kilku minutach z niewzruszoną miną.
– Co ci powiedział? – zapytali z ciekawością.
– Nic, kazał mi zmienić ławkę od następnej lekcji i w dzienniczku napisał, żeby mi rodzice kupili
prenumeratę „Skrzydlatej Polski”, bo zachowuję się jakbym był od niej uzależniony.
– Ale numer! – wybuchnęli śmiechem koledzy.

Tylko Michałowi nie było do śmiechu. Wiedział, że wieczorem czeka go jeszcze rozmowa z rodzicami, a do końca nie rozumiał, w czym dokładnie tkwi problem.

Wnioski/konkluzje:
  1. Powinniśmy ćwiczyć umiar w korzystaniu z mediów takich jak telewizja, Internet, czasopisma itp. Ćwiczenie to wymaga odmówienia sobie od czasu do czasu czytania czegoś z czystej ciekawości lub ze względu na przyciągające uwagę zdjęcie.
  2. Warto pamiętać, że prawdziwa wartość gazet i czasopism nie polega na atrakcyjności zdjęć i ich „kolorowości”. Nie warto kupować pisma tylko dlatego, że np. widzimy na okładce znaną gwiazdę.
  3. Prenumerata ciekawego i wartościowego pisma jest dobrym rozwiązaniem, ale najlepiej uzgodnić jednak jej zakup z rodzicami – ze względu na koszt i przydatność pisma.