7
Maj
2017
1

Turniej piłki nożnej im. Żołnierzy Niezłomnych

20170422_124733W terminie 21-22 kwietnia uczniowie klasy III, IV i VI wraz z opiekunami brali udział w wycieczce turystyczno-sportowej do Gdańska.

Skorzystali z zaproszenia Szkoły podstawowej dla chłopców Fregata, która już po raz piąty organizowała piłkarski turniej upamiętniający Żołnierzy Niezłomnych. fregata2

Dzień pierwszy

W piątek 21 kwietnia o godz. 6.00 dumnie wyruszyli w podróż na wybrzeże. Już w autobusie dało się odczuć bojowe nastawienie chłopców do gry. Dzięki niezawodnemu kierowcy – Panu Tadeuszowi – podróż minęła szybciej niż się spodziewali. Przez całą wycieczkę urozmaicał im czas różnymi atrakcjami. Podczas przerwy uczniowie z dużym zaskoczeniem i radością przyjęli zabawę w „Berka nauczycielskiego”, gdzie w role goniących wcielili się opiekunowie.

Pierwszym celem wyprawy było Westerplatte. Na miejscu grupę przywitał ks. Piotr, znajomy rodziców jednego z chłopców, który pełnił rolę przewodnika. Uczniowie z zaciekawieniem słuchali opowiadań o początku II Wojny Światowej i żołnierzach dzielnie broniących swojej ojczyzny. W wyobraźni chłopców zapewne pojawiał się dramatyczny obraz niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein ostrzeliwującego polskie wybrzeże, czego ślady widoczne są do dziś. Następnie udali się na Stare Miasto, spacerując pomiędzy pięknymi kamienicami. Słuchając opowiadań ks. Piotra dotarli do Bazyliki Mariackiej, największego w Europie obiektu tego typu, wybudowanego z cegły. Tam czekało ich nie lada wyzwanie – 407 stopni prowadzących na szczyt ogromnej wieży kościoła, skąd mogli podziwiać rozległą panoramę Gdańska.

Gdy zbliżał się czas obiadu, dotarli do Szkoły Podstawowej „Fregata”, gdzie z wielkim apetytem spożyli wspólny posiłek. Po obiedzie wrócili jeszcze na Stary Rynek, aby przyjrzeć się muskularnemu Neptunowi i podziwiać Starego Żurawia nad Mołtawą. Na miejscu wysłuchali też legendy o wielkim Stolemie i oglądali inne nadmorskie atrakcje dla turystów.

Po kolacji wybrali się na sopockie molo, gdzie przywitał ich spokojny Bałtyk. Chociaż z nieba spadał lekki deszczyk, uczniowie nie marudzili na pogodę i zmęczenie. Wspólne szykowanie się do spania w salach lekcyjnych, przysporzyło chłopcom wiele radości. W jednej z nich spotkali nawet chomika o imieniu Stefan.

Dzień drugi

Chłopcy nastawili budziki na godzinę 7.00 rano, ale nie mogąc się doczekać turnieju, obudzili się już przed godziną 6:00. Dzięki temu zrodziła się możliwość uczestniczenia w porannej Mszy Św. w pobliskiej Katedrze.

Na turnieju pierwsza o bramki zaczęła walczyć klasa trzecia. W tym czasie starsi poszli na spacer do Parku Oliwskiego. Mieli również okazję wziąć udział w koncercie w Katedrze Oliwa, podczas którego wsłuchali się w dźwięki organów. Jedne z największych w Polsce, oprócz pięknego dźwięku przykuwały uwagę ruszającymi się figurkami.

Po powrocie na teren Szkoły „Fregata”, do akcji wkroczyli zawodnicy klasy czwartej, którzy popisując się swoimi umiejętnościami piłkarskimi strzelili największą ilość bramek spośród drużyn z Poznania. Najlepszym strzelcem okazał się Piotr Kwiczor, trafiając do bramki aż 6 razy. Następnie swoje mecze rozegrali uczniowie klasy szóstej, którzy pomimo niepełnego składu walczyli jak lwy o najlepszy wynik na boisku. Jak zwykle nie brakowało solidnego dopingu, do którego chłopcy byli świetnie przygotowani.

Centralny punkt dnia stanowił apel podczas, którego wszyscy uczestnicy turnieju zebrali się, aby oddać cześć Żołnierzom Niezłomnym. Honorowym gościem był kmdr por. Eugeniusz Wrochna, jeden z nielicznych żyjących współcześnie żołnierzy AK. Na dodatkowej prelekcji opowiadał o tym jak brał udział w rozbiciu więzienia UB w Kielcach. Organizator turnieju, pan Paweł Kunda, przypomniał też o haśle tegorocznego turnieju ,,Każdy ma jakieś swoje Westerplatte’’. Oznajmił, że w tych zawodach nikt nie jest przegranym, gdyż najważniejsze nie są wyniki, ale odwaga, męstwo, przyjaźń i radość. Te cnoty można kształtować na boisku, tak jak żołnierze robili to na polu walki w imię obrony ojczyzny.

W międzyczasie na terenie szkoły odbywał się festyn rodzinny. Można było wziąć udział w historycznej grze terenowej, podziwiać rekonstrukcje obozów partyzantów czy postrzelać na symulatorze przygotowanym przez Wojsko Polskie. Dodatkowo na scenie odbył się koncert piosenki patriotycznej oraz inne występy artystyczne. Była okazja zakupienia czegoś na Pchlim Targu, wypicia ciepłej herbaty oraz zjedzenia pysznego ciasta w polowej kawiarence.

Turniej im. Żołnierzy Niezłomnych zakończyło uroczyste wręczenie nagród dla każdego zawodnika. Chłopcy z zaciekawieniem zaglądali do kartonów pełnych niespodzianek, zawierających m.in. piłki, koszulki, gry planszowe i wartościowe komiksy. W drodze powrotnej wspominali wydarzenia minionego dnia i najpiękniejsze akcje meczów.